piątek, 22 listopada 2013

Znaleźć sposób na życie ...

Zaczęło się niewinnie, nawet po części rodzinnie:)
 Kolorowo pachnąco, przy kawie i ciastku :)
Ale po kolei ...
Przychodzi  taki czas, kiedy zastanawiasz się co tak naprawdę chciałabyś w życiu robić. Po skończeniu szkoły średniej czas na wybór kierunku studiów myśląc, że właśnie w tym zawodzie będziesz się realizowała. Niestety nie jest tak do końca. Rzeczywistość jest brutalna. Jeszcze kiedy jesteś singlem, czy nawet masz drugą połowę ale nie posiadasz pociech to nie przeszkadza Ci że jesteś cały dzień poza domem.
Ale po hmm 9 latach pracy na etacie, kiedy wychodzisz z domu o 9 i wracasz o 19 przychodzi czas na refleksje. U mnie taki moment przyszedł, kiedy uzmysłowiłam sobie, że mam marzenie i nie zmieniąjąc nic w moim życiu za 2 lata, 5 ... dalej będę tylko marzyć.
No i nadszedł ten dzień ;) ... kiedy ... (do dziś jestem jej wdzięczna, że pomyślała wtedy o mnie ;)) Kuzynka Męża zaprosiłą mnie na kawke i babskie spotkanie z kosmetykami.
Jak dziś sobie wspomnę ... byłam tak padnięta po pracy , że w myślach kombinowałam co tu zrobić żeby się wymigać i jechać do domu i wyłożyć się jak długa na łóżku. No, ale tak już mam, raczej jestem słowna- skoro się umówiłam - trzeba się "stawić" :) ... i całe szczęście :) dla mnie :)
Wtedy to na tym babskim spotkaniu poznałam zasady pielęgnacji twarzy ( aż wstyd się przyznać bo miałam  27 lat- no ale podobno lepiej późno niż wcale :) ) i tak zaczęła się moja pachnąca przygoda kosmetyczna, która trwa do dziś ;)
... jak ja funkcjonowałam wcześniej?  ;)
Minęło 7 lat ... "dorobiłam" się 2 pociech ;) i 4 ścian na skromym kawałku ziemi ;)  ... no i musze to tu napisać ... najbardziej cieszy ta kawa w papciach na świeżym powietrzu :) ahh

No ale ok,  rozmarzyłam się a przecież pory roku, kiedy kawę można pić na dworze minęły(  na całe szczęście nie bezpowrotnie).

Dobrze zmykam. To tyle na dziś. Teraz chwila dla mnie - dzieciaki śpią ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz